Orient w Andaluzji

0
lip
23
Michał Flis
granada

Chińscy inwestorzy coraz śmielej zaznaczają swą obecność w piłkarskim świecie. W tamtejszej lidze od pewnego czasu występuje wielu zawodników o uznanej w świecie marce, natomiast niektóre z europejskich zespołów klubowych niemal w całości trafiły ostatnimi czasy w ręce Azjatów. Poza holenderskim Ado den Haag i angielską Aston Villą, chińskiego właściciela doczekała się także występująca w Primera Division Granada, która wraz z napływem kapitału z Dalekiego Wschodu ma stać się niebawem wiodącą ekipą na Półwyspie Iberyjskim. więcej

Podwójnie osieroceni – Nowa era Szachtara

0
lip
16
Michał Flis
szachtar

Zawodnicy Szachtara nieprędko powrócą na imponującą Donbas Arenę, która przez kilka lat stanowiła drugi dom dla sympatyków wielokrotnych mistrzów Ukrainy. Od około dwóch lat, ze względu na konflikt zbrojny na wschodnich rubieżach tego kraju, nowoczesny obiekt popada w ruinę, zaś piłkarze Szachtara ze względów bezpieczeństwa zmuszeni są rozgrywać swe mecze domowe w odległym Lwowie. Na domiar złego klub po wielu latach opuścił właśnie Mircea Lucescu, który w trakcie swojej wieloletniej pracy w Doniecku doczekał się statusu żywej legendy. więcej

Celtycki bóg – Rewolucja w Glasgow

0
lip
5
Michał Flis
rodgers

Żadną tajemnicą nie jest już fakt, iż liga szkocka niebywale straciła na znaczeniu na przestrzeni ostatnich sezonów. Tamtejsze zespoły z europejskich pucharów eliminowali już m.in. reprezentanci Słowacji, Kazachstanu czy Armenii. W całym tym marazmie, szkockiego honoru starał się bronić Celtic, który od wielu już lat jest istnym symbolem futbolu w tej części Wielkiej Brytanii. Zmiany, jakie w minionych tygodniach zaszły w szeregach ekipy z Glasgow każą twierdzić, iż The Boys zapragnęli powrócić do czasów, gdy liczyła się z nimi cała piłkarska Europa. więcej

Amerykańska robota – Le Havre z misją awansu

0
cze
30
Michał Flis
bradley

Już niemal dekadę kibice z jednego z największych, a zarazem najważniejszych miast Francji czekają na to, by podziwiać występy tamtejszej ekipy piłkarskiej na najwyższym szczeblu ligowym. Mieszkańcy Hawru sympatyzujący z miejscowym Le Havre od siedmiu lat zmuszeni są dopingować swych ulubieńców jedynie na zapleczu francuskiej ekstraklasy. Wszystko ma ulec gwałtownej zmianie już za kilkanaście miesięcy, bowiem klub z północy kraju jasno wytyczył sobie cel, jaki stanowić ma rychła promocja w szeregi Ligue 1. więcej

Nadzieja ze wschodu – Aston Villa pisze nowy rozdział

0
cze
24
Michał Flis
avfc

Sympatycy Aston Villi z pewnością najchętniej zapomnieliby o wydarzeniach, jakie w ostatnich miesiącach wstrząsały tym utytułowanym zespołem. Klub z Villa Park regularnie musiał zmagać się z niesubordynacją swoich zawodników, trudnościami ze znalezieniem odpowiedniego menadżera, a także konfliktami na linii zarząd-kibice. Kłopoty te sprawiły, iż po ponad dwóch dekadach gry w Premier League, popularni The Villans poznali smak degradacji i od nadchodzącego sezonu zameldują się w szeregach drugiej ligi. Degradacja ta może okazać się jednak zbawienna, bowiem wraz z nią do Birmingham nadchodzi istny wiatr zmian. więcej

Nieloty odfrunęły – Nowa Zelandia króluje w Oceanii

0
cze
19
Michał Flis
NZ

W momencie, w którym piłkarski świat żyje odbywającymi się we Francji mistrzostwami Europy, mało kto zdołał odnotować, że nie tak dawno miał miejsce inny turniej mający na celu wyłonić najlepszą drużynę piłkarską swojego kontynentu. W odległej Papui Nowej Gwinei rozegrana została dziesiąta edycja Pucharu Narodów Oceanii, w której po raz kolejny po złote medale sięgnęli Nowozelandczycy, nawet pomimo faktu, iż to nie oni prezentowali najatrakcyjniejszy futbol spośród wszystkich uczestników czempionatu.

więcej

Wina Fina – FC Zürich nad przepaścią

0
cze
13
Michał Flis

Górnik Zabrze, Dynamo Moskwa i Aston Villa to niejedyne zasłużone w swych krajach zespoły, które po zakończeniu minionego sezonu zmuszone były pogodzić się z gorzkim smakiem degradacji. Liga szwajcarska od następnych rozgrywek stanie się uboższa o drużynę, która stanowiła jeden z jej symboli na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci, bowiem FC Zürich w fatalnym stylu pożegnało się właśnie z tamtejszą ekstraklasą, udowadniając przy okazji, iż o ile Sami Hyypiä piłkarzem był wybitnym, o tyle w karierze trenerskiej nieprędko będzie mógł spodziewać się spektakularnych sukcesów. więcej