Falcao, Bale, Ribery. Co robią w czasie Mundialu wielcy nieobecni?

0

Falcao, Bale, Ribery, czy Zlatan nie uczestniczą w brazylijskim Mundialu. Wielu kibiców zastanawia się, co robią ci piłkarze, podczas gdy ich koledzy po fachu biorą udział w najbardziej prestiżowej imprezie piłkarskiej świata. Są tacy zawodnicy, którzy z zapartym tchem obserwują Mundial, licząc na zwycięstwo swojego faworyta. Są również tacy, którzy mają kompletny „chill out” przed nadchodzącym sezonem. Zdarza się, że odpoczynek nie spełnia standardów obowiązujących profesjonalnego piłkarza.

Tak właśnie stało się z Franck’iem Riberym. Niedoszły najlepszy piłkarz globu, za którego przede wszystkim uważa go niemiecki Bild i on sam, pozwolił sobie na nieco „niesportowy” chill out. Francuz w gronie przyjaciół spędza czas na Ibizie. Tam właśnie dziennikarze Bildu odkryli, że Ribery wstrzykuje sobie pali skręta – jak można się domyślać, jest to marihuana. Kiedy kolega bez skrępowania zaciąga się „dziwnym papierosem”, Franck robi to zakrywając się ręcznikiem. Nawet ten zabieg nie uchronił go przed czujnym okiem papparazi. Co ciekawe, sam zawodnik jest muzułmaninem (przez wzgląd na żonę Wahibbę) i nie może jawnie pić alkoholu. Być może to jest powód, dla którego sięga po inne używki. Żeby jednak nie było, Franck większość czasu spędza  na pływaniu i beztroskiej zabawie ze znajomymi. Miejmy nadzieję, że wspomniane palenie to tylko jednorazowy wybryk.

Radamel Falcao bawi się wraz z  całą rodziną w Miami. Kolumbijczyk to jeden z najlepszych napastników współczesnej piłki, jednak kontuzja wyeliminowała jego występ na Mistrzostwach Świata. Od pół roku Falcao przechodzi żmudny proces rehabilitacji, ale mimo to, jego nazwisko wciąż łączy się z wieloma piłkarskimi potęgami, z Realem Madryt na czele. Teraz zawodnik relaksuje się w otoczeniu żony Taron i ich córeczki Dominique Garcii – pływa w morzu, opala się i korzysta z uroków słonecznej wyspy, by naładować akumulatory przed zbliżającym się sezonem. O paleniu podejrzanych skrętów nie ma mowy. O poznawaniu nowych metod „chill outu” porozmawiamy po zakończeniu kariery.

Falcao

A co ze Zlatanem? Ibrahimowić powiedział po przegranych z Portugalią barażach, że „Mundial bez niego nie ma sensu” i nie zasługuje na to, by poświęcać mu uwagę. Brazylijscy celebryci postanowili przekonać Szweda do przyjazdu, toteż stworzyli kampanię „Vem Ibra” („Przyjedź Ibra”). Najwyraźniej odniosła ona skutek, bo już parę dni później Zlatan napisał na tweeterze: „Brazylio, postanowiłem zmienić swoje wakacyjne plany”.  Dziennikarze zapytali napastnika PSG o to, kto wygra w finale rozgrywek. Ten stwierdził, że mecz będzie bardzo wyrównany, ale ostatecznie zwycięży Brazylia. Miałaby okazać się lepsza od Włochów. Powtórka z 1994 roku? Możliwe. Poza tym, 19 czerwca Szwed zamieścił na facebooku zdjęcie z mundialową maskotką i dopiskiem „Follow me in Brazil(..)”, który ma zachęcić do śledzenia poczynań Ibrahomowicia poprzez jego specjalną aplikację „Zlatan Unplugged”.

Ibra

Bohater finału Pucharu Króla i finału Ligi Mistrzów Gareth Bale wrócił tymczasem w rodzinne strony. Zapewne śledzi poczynania poszczególnych reprezentacji sprzed telewizora, ale to postać zupełnie antagonistyczna do Ibry. Bale podzielił się na facebooku zdjęciem z dopiskiem „Nice to be at home!”. Walijczyk odpoczywa aktywnie, podróżuje ze znajomymi i gra w golfa, który stał się jedną z jego nowych pasji. Mógłby porozmawiać o tym z Jurkiem Dudkiem, który przecież równie mocno oddaje się rywalizacji na golfowych polach. Tak czy inaczej, w organiźmie Gareth’a nie znajdziemy żadnych niedozwolonych substancji. Piłkarz organizuje także atrakcyjny konkurs pod nazwią „#GB11comp”, w którym do wygrania jest jego koszulka z autografem.

Bale

Nie możemy zapomnieć o naszej rodzimej gwieździe – Robercie Lewandowskim. Co w czasie Mundialu porabia nowy nabytek Bayernu Monachium? 19 czerwca wrzucił na facebooka zdjęcie z wakacji. Robert skacze tam na plaży wraz żoną i dwójką znajomych. Poza tym, aktywnie udziela się we wspólnej kampanii UNICEF i Unii Europejskiej „Głos dzieci”, która ma za zadanie zwrócić uwagę na los milionów dzieci dotkniętych skutkami katastrof naturalnych i wojen. Lewandowski wybrał się więc do Jordanii, by na własne oczy przekonać się o nieszczęściu podopiecznych UNICEF-u. Piłkarz nagrał także krótki film, swoiste promo, w którym opowiada historię jednego z chłopców. Lewy chętnie komentuje zmagania najlepszych reprezentacji świata. W rozmowie dla „Przeglądu Sportowego” mówi o pomyśle wprowadzenia powtórek video, a także swoich faworytach do zwycięstwa w brazylijskich rozgrywkach.

Lewandowski

Krystian Pomorski

zdjęcia: oficjalne fanpage zawodników, dailymail, bild.de

Piszę dla czasufutbolu, wielu stron związanych z Realem Madryt i samą piłką hiszpańską, której jestem fanem. Zdarza mi się recenzować książki sportowe. Zachęcam do śledzenia moich tekstów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>