Forza Italia: Świeżość i zgranie

0

Kontrowersje, skandale, mafijne układy, ale również niesamowite rekordy, karty historii, wielkie postacie piłki. To wszystko charakteryzuje włoską piłkę, o której w tym miejscu rozprawiamy w każdy czwartek. „Forza Italia” jest to niezbędna pozycja publicystyczna dla fanów calcio, ale nie tylko.

Za niespełna dwa miesiące wszyscy kibice piłki nożnej na całym świecie rozpoczną swoje święto. Mundial w Brazylii to wielki powrót do korzeni piłki nożnej, do kolebki tej dyscypliny sportu. Faworytów do końcowego tryumfu jest jak zwykle wielu, wśród nich również Włosi, za którymi przemawia kilka poważnych argumentów.

Z początkiem tygodnia Cesare Prandelli powołał dwie grupy piłkarzy, aby sprawdzić ich wytrzymałość oraz kondycję. W poniedziałek i wtorek w Coverciano spotkali się piłkarze na co dzień występujący na Półwyspie Apenińskim, którzy będą brani pod uwagę przy wyborze 23-osobowej kadrze na Mistrzostwa Świata. Po dwóch dniach testów selekcjoner Italii podał do informacji publicznej szeroką kadrę na MŚ. W gronie 42 zawodników są m.in. napastnicy Rossi (Fiorentina) i Cassano (Parma). Pierwszy, jesienią zdecydowany lider klasyfikacji strzelców włoskiej ekstraklasy, w ostatnich miesiącach leczył kolejną ciężką kontuzję prawego kolana. Dopiero niedawno wznowił treningi. Z kolei Cassano nie grał w reprezentacji Włoch od czasu mistrzostw Europy 2012 w Polsce i na Ukrainie, gdzie wspólnie z kolegami zajął drugie miejsce.

Oprócz nich powołanie dostali m.in. Gianluigi Buffon, Mario Balotelli, Andrea Pirlo, Alberto Aquilani, Daniele De Rossi, Riccardo Montolivo i Alberto Gilardino. W gronie wybrańców Prandellego są także piłkarze, którzy nie zadebiutowali jeszcze w kadrze Włoch – 19-letni napastnik Domenico Berardi z Sassuolo (w styczniu strzelił Milanowi cztery gole w jednym meczu), urodzony w Brazylii pomocnik Romulo z Verony, a także niespełna 18-letni bramkarz Udinese Simone Scuffet, okrzyknięty już następcą Buffona.

Z przyczyn logistycznych powołania nie otrzymali zawodnicy grający poza granicami Włoch, ale wciąż brani pod uwagę przed mundialem – m.in. Thiago Motta, Marco Verratti i Salvatore Sirigu z Paris Saint Germain.

Z zupełnie innego powodu w 42-osobowym gronie nie znalazł się prezentujący ostatnio znakomitą formę napastnik Romy Mattia Destro. To efekt kodeksu etycznego, wprowadzonego przez Prandellego. Selekcjoner reprezentacji Włoch nie powołuje piłkarzy, którzy w danym momencie są m.in. zawieszeni dyscyplinarnie. Tymczasem Destro nie zagra w trzech najbliższych meczach Serie A za uderzenie zawodnika Cagliari (a w czwartym musi pauzować za nadmiar żółtych kartek).

Włosi to jeden z faworytów turnieju. Wydaje się, że postawa klubów z Italii w europejskich pucharach będzie miała wielkie znaczenie dla formy drużyny narodowej. Dlaczego? Większość zespołów, jakie występowały w Lidze Mistrzów czy też w Lidze Europy nie zabrnęły do kluczowych meczów pucharowych, zatem kondycyjnie Włosi powinni dać radę. Wyjątkiem wydaje się być Juventus, którego piłkarze stanowią przecież trzon reprezentacji. Dodatkowym atutem będzie usposobienie Włochów, którzy szczególnie podchodzą do meczów międzynarodowych. Niejednokrotnie udowadniali już, że na konkretny turniej to oni przygotować się potrafią.

Pasjonuje się piłką nożną w każdym wymiarze: od lokalnej po topowe ligi na świecie. Na CzasFutbolu.pl prowadzi cykl publicystyczny "Forza Italia". Prywatnie pożera hot-dogi ze stacji benzynowej i słucha muzyki z przekazem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>