Forza Italia: Ile zarabiają trenerzy w Serie A?

1

Bajońskie apanaże czołowych piłkarzy globu podniecają rzesze kibiców na całym świecie. Bardzo ważna jest jeszcze praca trenera, która równie często wymaga sowitej zapłaty. W dzisiejszym wydaniu „Forza Italia” przyjrzymy się bliżej zarobkom trenerów w Serie A.

Liga włoska rozpędziła się na dobre. Zakończona kolejka w środku tygodnia i już za chwilę rozpoczynająca się kolejna. Poziom sportowy wysoki, co musi cieszyć każdego fana calcio. Na portalu Czas Futbolu powracam po miesięcznej przerwie wraz z cotygodniowym cyklem „Forza Italia”. Oznacza to, że znów razem możemy pasjonować się Serie A! Dziś trochę statystycznie, choć nie ukrywam, że kręcą mnie cyferki – zwłaszcza, gdy za nimi widnieje znaczek dolara lub euro…

Praca trenera jest bardzo trudna. Sam nie wiem, jak porównać ją do innego zawodu, bowiem na dobrą pracę szkoleniowca zespołu składa się bardzo wiele czynników. Wiem, że na Wyspach Brytyjskich menadżer ma większy wpływ na funkcjonowanie całego klubu, we Włoszech działa to trochę na innej zasadzie. Jednak w końcu na ławce musi zasiąść ten ktoś, kto poprowadzi zespół w trakcie meczu. Allenatore (z wł. trener) nie ma łatwego życie. To właśnie najczęściej na nim kibice wyładowują swoją złość oraz niezadowolenie z wyników. Pracując na Półwyspie Apenińskim wiele razy doświadczył tego Rafa Benitez czy Claudio Ranieri, którzy – co trzeba przyznać – mieli postawione bardzo trudne zadania. Warto jednak zaznaczyć, że kibice potrafią również wesprzeć trenera swojej drużyny w trudnym momencie bądź nawet uznać go za twórcę ostatnich sukcesów zespołu. Najbardziej wyrazistym przykładem jest oczywiście Antonio Conte, który zaskarbił sobie serce kibiców Juve jeszcze jako zawodnik, a podczas trenerki podbił je już w 100%. Pamiętam dobrze, co działo się gdy Conte opuszczał stolicę Piemontu. Pamiętam również, jak trudny początek miał w Turynie Massimiliano Allegri.

Massimiliano Allegri (fot. msrsportsnews.com)

Massimiliano Allegri (fot. msrsportsnews.com)

W dzisiejszej Serie A można wskazać kilku trenerów, którzy zdecydowanie znają się na swoim fachu czy też odnoszą sukcesy (nie zawsze idzie to ze sobą w parze, choć trzeba przyznać, że sukcesem dla Romy będzie mistrzostwo, a dla Sassuolo uniknięcie spadku). Dobrych fachurów we Włoszech nie brakuje, a żeby wymienić najlepszych, to trzeba by rozpisać jakieś 3/4 ligi. Tak, Serie A jest mocna trenersko. Oczywiście, nie znaczy to, że trener który spuści zespół do Serie B był wybitnym trenerem (czy w drugą stronę: wcale nim nie był), jednak prędzej o tym, że na pracę trenera nie składają się jedynie jego umiejętności, lecz sytuacja klubu. Na Półwyspie Apenińskim o kontrowersje, zachłanność, czasem groteskę – również w wydaniu trenerskim – jest najłatwiej w Europie. No, może poza naszą rodzimą mizerią…

Koniec bajdurzenia, czas na kasę. Miało być o forsie, więc konkrety. Zróżnicowanie płacowe wśród trenerów Serie A jest bardzo widoczne. Najlepsza posadka pod względem apanaży trafiła się Rafaelowi Benitezowi, który inkasuje 3,5 milionów rocznie. Tylko nieco mnie zarabia jego poprzedni w Napoli, Walter Mazzari, który obecnie z kasy Interu Mediolan szarpie 3,4 miliona. Sporą podwyżkę dostał Rudi Garcia, który jeszcze rok temu zarabiał w Rzymie 1,4 miliona, a dziś jego wynagrodzenie uległo podwojeniu i obecnie wynosi 2,8 mln w skali roku. Nowy trener Juventusu z pewnością może liczyć na nieco mniej niż wcześniej Antonio Conte (3,5 mln), jednak 2,4 mln to też fajna sumka dla Allegrego. Nowicjusz w prowadzeniu drużyn seniorskich, Filippo Inzaghi, dostaje za swoją robotę 1,5 mln. Warto zwrócić uwagę, że Milan opłaca jeszcze Clarence’a Seedorfa, który nie zgodził się na przedwczesne rozwiązanie kontraktu. Najmniej z całej ligi zarabia prowadzący Empoli Maurizio Sarri, który zarabia 300 tysięcy euro.

TOP 10 Najlepiej opłacani trenerzy w Serie A:

1. Rafael Benitez (Napoli) – 3,5 mln

2. Walter Mazzari (Inter) – 3,4 mln

3. Rudi Garcia (Roma) – 2,8 mln

4. Massimiliano Allegri (Juventus) – 2,4 mln

5. Vincenzo Montella (Fiorentina) – 2,1 mln

6. Snisa Mihajlović (Sampdoria) – 1,6 mln

7. Filippo Inzaghi (Milan) – 1,5 mln

8. Roberto Donadoni (Parma) – 0,95 mln

9. Stefano Colantuono (Atalanta) – 0,8 mln

10. Andrea Stramaccioni (Udinese) – 0,8 mln

Mówi się, że pieniądze nie grają. Jednak prawdopodobnie to właśnie najlepiej opłacani trenerzy z topowych klubów ligi włoskiej będą walczyć w tym sezonie o najwyższe laury. Czy pensje dla trenerów przełożą się na wyniki w tym sezonie? Odpowiedź poznamy 31 maja, bo wówczas zostanie rozegrana ostatnia kolejka Serie A.

Pasjonuje się piłką nożną w każdym wymiarze: od lokalnej po topowe ligi na świecie. Na CzasFutbolu.pl prowadzi cykl publicystyczny "Forza Italia". Prywatnie pożera hot-dogi ze stacji benzynowej i słucha muzyki z przekazem.
1 komentarz
  1. Andregroog dodał komentarz dnia 4 grudnia 2018

    Hello. And Bye.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>