Jacek Zieliński – upadek mistrza

0
wrz
20
dawid
Trener_Polonii_Warszawa_5376169

15 maja 2010 r. Jacek Zieliński znalazł się na szczycie swej trenerskiej kariery. Prowadzony przez niego Lech Poznań pokonując w ostatnim spotkaniu sezonu 2009/10 na własnym stadionie Zagłębie Lubin 2:0 zdobył pierwszy od 17 lat tytuł piłkarskiego Mistrza Polski. Zieliński zapisał się zatem na zawsze w annałach poznańskiego klubu (jest dopiero czwartym szkoleniowcem, któremu udała się ta sztuka). Można śmiało powiedzieć, iż mistrzowski sezon był dla trenera Zielińskiego najlepszym w dotychczasowej karierze. Przy Bułgarskiej rozpoczął pracę zdobyciem Superpucharu Polski, natomiast w drugiej części sezonu zaliczył iście magiczny bilans 13 spotkań bez porażki, w których jego zespół zwyciężał aż dziesięciokrotnie. Wydawało się wówczas, że kariera szkoleniowca urodzonego w Tarnobrzegu rozpoczyna się właśnie na dobre.

16 września 2013 r. ten sam Zieliński dzień po uwłaczającej porażce w Białymstoku z Jagiellonią (0:6) złożył rezygnację z funkcji trenera przedostatniego zespołu poprzedniego sezonu Ruchu Chorzów. W Chorzowie pożegnano go bez żalu1. Przy Cichej nikt po doświadczonym szkoleniowcu płakać nie zamierza. Ba, kibice od dawna chcieli wymóc na włodarzach klubu jego zdymisjonowanie. Zieliński opuścił zespół po 7 kolejkach na 14 pozycji w ligowej tabeli z zaledwie sześcioma zdobytymi punktami (w tym tylko jednym ligowym zwycięstwem).

Chorzowskie powietrze od początku nie zbyt dobrze służyło byłemu szkoleniowcowi warszawskiej Polonii i poznańskiego Lecha. Okres pracy w roli opiekuna ,,Niebieskich” był dla niego całkowicie nieudany. Jacek Zieliński został mianowany opiekunem chorzowskiej drużyny (broniącej tytułu wicemistrza Polski) 5 września 2012 r.2. Przepracował w tym klubie dokładnie 377 dni (ponad kalendarzowy rok). Jego praca miała charakter stabilnej i ciągłej, nawet w przypadkach wyraźnego kryzysu zespołu otrzymywał wyrazy wsparcia od kierownictwa klubu. Pomimo wyraźnego kredytu zaufania doświadczony trener nie potrafił zrealizować przedsezonowych oczekiwań zarządu. Dość powiedzieć, że w poprzednim sezonie klub z województwa śląskiego utrzymał się w lidze, wyłącznie dlatego, że licencji na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej nie otrzymała Polonia Warszawa (w rywalizacji sportowej zajmując zagrożone degradacją 15 miejsce w ligowej tabeli)3. Chorzowski zespół podczas większości spotkań pod wodzą Zielińskiego prezentował się słabo, zaliczając tak naprawdę dobre rezultaty jedynie na samym początku jego kadencji (10 punktów w czterech pierwszych spotkaniach). Zaważywszy na klasę rywali Zieliński nienajgorzej rozpoczął także bieżące rozgrywki (5 punktów w 4 spotkaniach, w tym zwycięstwo nad Legią oraz remis z Lechem na inauguracje sezonu) i na chwile chociaż mógł odpocząć od medialnych spekulacji na temat swojej przyszłości w śląskim klubie.

Ogólny bilans pracy przy Cichej dla szkoleniowca pochodzącego z województwa podkarpackiego pozostaje jednak druzgocący. Pod jego przewodnictwem drużyna byłego już wicemistrza Polski w 34 spotkaniach odniosła aż 15 porażek, przy zaledwie 9 wygranych i 10 remisach (średnia 1,08 punktu na mecz, 26% zwycięstw).

Ostatni okres jest dla J. Zielińskiego najgorszym spędzonym w naszej ligowej piłce. Warto pamiętać, iż był to dla niego już drugi z rzędu nieudany powrót do naszego futbolu.
Od czasu zwolnienia z Lecha (2 listopada 2010 r. – z powodu odpadnięcia klubu z eliminacji Ligi Mistrzów oraz niezadowalających rezultatów w ekstraklasie) z nienajlepszym skutkiem pracował bowiem jeszcze dwa niepełne sezony w warszawskiej Polonii
4 (7 i 5 miejsce w rozgrywkach 2010/11, 2011/12).

Autor: Hubert Kęska

1 Dymisja została przyjęta przez prezesa klubu Dariusza Smagorowicza.

2 Ligowe zmagania rozpoczął od 4 kolejki sezonu 2012/13.

3 Przed rozpoczęciem obecnego sezonu Zieliński był ponoć bliski utraty posady. Zdaniem prasy działacze chorzowskiego klubu sondowali możliwość zatrudnienia w roli pierwszego szkoleniowca niebieskich dawnego legendarnego napastnika Ruchu Krzysztofa Warzychę.

4 Nie była to jego pierwsza przygoda z tym klubem. Pierwsze jego podejście do pracy w stołecznym zespole (lipiec 2008- marzec 2009) zakończyło się zaskakującym zwolnieniem po dwóch ligowych porażkach z rzędu, pomimo utrzymywania przez zespół pozycji lidera rozgrywek.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>