Jeden czyta, drugi pisze, trzeci zgarnie – dla kogo Złota Piłka?

0
sty
12
Redakcja
ribery franck

Najbliższy poniedziałek w Zurychu okaże się odpowiedzią na wszystkie nurtujące nas pytania. Tego dnia rozpocznie się bowiem uroczysta gala, podczas której zostanie wręczona nagroda dla najlepszego piłkarza 2013 roku. Początek telewizyjnej transmisji rozpocznie się o godzinie 19:00, a relację na żywo będzie można obejrzeć w Eurosporcie. Zastanawia nas jednak, czy doniesienia od kolejnym tryumfie Messiego staną się prawdą, czy marną fikcją.

 

 

Dla wielu „Złota Piłka” już dawno straciła na wartości, od kiedy rytualnie zdobywa ją Lionel Messi. Kiedyś głównym kryterium była postawa na boisku, charyzma, umiejętność poprowadzenia drużyny w trudniejszym okresie. Nie dziw, że tacy piłkarze, a właściwie obrońcy jak Cannavaro byli wówczas uważani za prawdziwych liderów. Przywódców, za którymi można skoczyć w ogień. Od czasu, kiedy futbol został zdominowany przez argentyńskiego mistrza i portugalskiego herosa, w gronie faworytów do trofeum wymienia się ich niemal z urzędu.

Tak dla jasności – nie zaprzeczamy, że ten rok absolutnie należał do Cristiano Ronaldo. Indywidualnie był piłkarzem najlepszym na całym globie. Nawet sam Diego Maradona twierdzi, iż gracz Realu Madryt dominował w zeszłym roku. – Ronaldo zasłużył na tę nagrodę bardziej od Messiego, który przez dużą część sezonu walczył z kontuzjami – wspomniał Argentyńczyk. CR7 swoją pierwszą, i jak dotąd jedyną Złotą Piłkę zdobył w 2008 roku. W zeszłym roku w 59 spotkaniach strzelił 71 bramek, co daje mu średnią 1.2 gola na mecz. Jego kandydaturze niechętny jest jednak Sepp Blatter, od którego aż bije niechęcią do Portugalczyka.

Gdy zapytano go, czy mógłby porównać głównych faworytów do wygranej w tej edycji odpowiedział: – Leo jest dobrym facetem. Każdy rodzic marzy o takim synu. Gra bardzo szybko, porusza się jakby tańczył. Cristiano Ronaldo jest jak żołnierz na polu bitwy – I w tym momencie Blatter zaczął udawać sztywnego żołnierza, maszerującego w tę i z powrotem. Każdy preferuje inne poczucie humoru. Wskazał później, iż jego faworytem do zgarnięcia tytułu jest Leo Messi, co jest co najmniej dziwne, gdyż osoba na takim stanowisku nie powinna być stronnicza w jakikolwiek sposób.

Leo Messi w zeszłym roku wciąż nie przestawiał zadziwiać. Na boisku wystąpił 43 razy, strzelając przy okazji 44 bramki. Plamę na jego profilu zostawiły kontuzje, z którymi gwiazdor „Blaugrany” ciągle się zmaga. Niedawno zakończył okres rekonwalescencji i na „dzień dobry” w jednym z pojedynków wpakował rywalowi dwie bramki, mimo iż wszedł na boisko z ławki rezerwowych. W Lidze Mistrzów odpadł w półfinale, po dotkliwej porażce 7:0 z Bayernem Monachium.

Argentyńczyk ostatnio nieprzerwanie zdobywa nagrodę dla najlepszego piłkarza globu. Na swoim koncie posiada już 4 Złote Piłki. Moim skromnym zdaniem – w pełni zasłużone. Jednakże w obecnej edycji na tryumf szans nie powinien mieć żadnych, aczkolwiek „Agencia News” podaje, iż piąta złota piłka trafi do niego już niebawem, a za jego plecami uplasuje się Ronaldo, Ribery, Iniesta oraz ibrahimović. Niemożliwe? W zeszłym roku ta sama agencja wytypowała pierwszą piątkę bezbłędnie.

Franck Ribery jest natomiast dla nas sporym zaskoczeniem. Racja, był on najlepszym zawodnikiem Bayernu Monachium w zeszłym sezonie, natomiast jego wkład w zwycięstwa mistrzów Niemiec zarówno na krajowym, jak i międzynarodowym podwórku był nie większy, niż Ribery’ego, Muellera czy Mandżukicia. Trafił na wspaniały kolektyw, który świetnie ze sobą funkcjonował. Bądź co bądź, Francuz był jego skromnym liderem. W wywiadach przyznawał, iż Złota Piłka powinna trafić w jego ręce. Naszym zdaniem prędzej w ręce całej drużyny Bayernu. Tym nie mniej życzymy mu powodzenia i spodziewamy się, iż zajmie w w tym rankingu drugie miejsce.

Odchodząc lekko od tematu – czy waszym zdaniem tacy gracze jak Casillas, Buffon czy też Pirlo nie są ofiarą tego typu rankingów? Wiadomo, głównym aspektem w podejmowaniu decyzji jest rzut oka na statystyki, czyli głównie bramki i asysty. Defensywni pomocnicy, a w szczególności bramkarze nawet prezentując wyższe umiejętności zawsze znajdują się w cieniu wielkich indywidualności.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>