Manuel Arboleda – Alfabet mistrza

2
mar
10
Redakcja
Manuel Arboleda

Niedawno dowiedzieliśmy się, że Manuel Arboleda zamierza odejść z Lecha Poznań, a co za tym idzie – wyjechać z naszego kraju. Z pewnością można przyznać, że jest on jednym z niewielu obcokrajowców, którzy znacząco podnieśli poziom naszych rozgrywek. Przypomnijmy sobie razem, jak wybitny zawodnik opuszcza naszą ligę. 

A jak architekt – chodzą słuchy, że Manuel Arboleda, gdyby nie został piłkarzem, poświęciłby się w pełni architekturze. Sprecyzowanych planów co do swojej osoby po zakończeniu kariery nie ma, więc może powróci do swojej pasji?

B jak Biel – Kolumbijczyk zawsze pragnął wystąpić w drużynie Realu Madryt. Fascynował, i nadal fascynuje, go styl gry preferowany przez „Królewskich”. Plany były ambitnie, niestety okazały się trudne do spełnienia. A, właśnie – dlaczego biel? Jego rodzice powiedzieli, że do twarzy mu w tym kolorze.

C jak CR7 – skoro był Real Madryt, to nie może zabraknąć również Cristiano Ronaldo. Manu często jest porównywany do Portugalczyka, nawet on sam stawia siebie przy nim w jednym szeregu. Nie chodzi o umiejętności piłkarskie a… emocje. Czyli łzy, które często możemy zaobserwować na twarzy Arboledy.

D jak „Dziekuję, Jezus” – po zdobyciu mistrzostwa Polski razem z Zagłębiem Lubin zaprezentował kibicom swoją koszulkę z napisem: „Dziękuję Jezus, Zagłębie, F. Smuda, Cz. Michniewicz”. Podobna sytuacja miała miejsce po zdobyciu Remes Pucharu Polski z Lechem Poznań („Dziękuję Jezus, Polska, Lech Poznań, F. Smuda”)

E jak Euzebiusz Smolarek – panie Smolarek… tutaj nie ma co pisać, tutaj trzeba oglądać.

F jak Franciszek Smuda – Maniek wiele zawdzięcza niedocenianemu w Polsce szkoleniowcowi. To z jego pomocą udało mu się zdobyć tytuł mistrza Polski z Zagłębiem Lubin oraz zawojować europejskie puchary wraz z Lechem Poznań. Poza tym jego legendarne „Smuda mówiła” z pewnością przejdzie do historii polskiej ekstraklasy.

G jak gwizdy – a właściwie okrzyki bojowe przed meczem. Niektórych deprymują, innych zwyczajnie wkurzają. Na Mańka działają jak twórczość Dawida Kwiatkowskiego dla jego 12-letnich fanek – kojąco, antydepresyjnie i podniecająco.

H jak Heroina – oraz amfetamina, haszysz, kokaina, te sprawy. Sam zainteresowany mówił, że z narkotykami w Kolumbii nie miał nic wspólnego, jednak w Hiszpanii, podczas jednego ze zgrupowań, jechał sobie spokojnie taksówką aż do momentu, kiedy drogę zajechał mu samochód, a z niego wyskoczyli policjanci. Oczywiście z bronią. Kopnęli go we wcześniej operowane kolano oraz mierzyli do niego z trzech pistoletów. Jak się okazało, pomylono go z kolumbijskim handlarzem narkotyków…

I jak Intependiente – właśnie w tym klubie Manuel Arboleda podpisał swój pierwszy zawodowy kontrakt. Finalnie spędził w nim zaledwie półtora sezonu, po czym przeniósł się do Tolimy Ibague.

J jak July – tak na imię ma jego żona, którą poznał w supermarkecie, w Bogocie. Jak sama przyznaje, była to miłość od pierwszego wejrzenia. Przyznaje również, że jej mąż ma trzy wady – niecierpliwość, zazdrość oraz nie potrafi zaakceptować porażki.

K jak kompromis – kiedy PZPN zainteresował się „pozyskaniem” Kolumbijczyka, ten postawił jasny warunek: zagra w reprezentacji Polski, jeśli tylko otrzyma nowy kontrakt w Lechu Poznań. Ostatecznie dostał nowy kontrakt, ale nie rozegrał ani minuty z orzełkiem na piersi. W dodatku nie przyznano mu nawet obywatelstwa…

L jak Lech Poznań – piłkarzem „Kolejorza” został 18 czerwca 2008 roku. W swoim debiutanckim sezonie rozegrał w barwach Lechitów wszystkie spotkania w Ekstraklasie w pełnym wymiarze czasowym. Nawet w Pucharze UEFA strzelał dla swojego klubu.

M jak miłość  Millonarios Bogotá – strasznie trudna nazwa. Tam stawiał pierwsze kroki w juniorskim futbolu. Osobiście przyznaje, że jest do tego klubu najmocniej przywiązany. Kiedy Maniek był członkiem Millonarios, klub znajdował się w trudnej sytuacji finansowej. Wszystko spowodowane było śmiercią Jose Gonzalo Rodrigueza Gachasa, który został zabity przez kolumbijską policję. Jak można się domyśleć, handlował narkotykami.

N jak Niezłomność – Lech Poznań przez brak gry w europejskich pucharach musiał zacisnąć pasa, przez co pensję czołowych piłkarzy musiały ulec zmianie. W styczniu tego roku Manuel Arboleda sam zaproponował, aby obniżyć jego zarobki pięciokrotnie! Za wiele nie straci, w końcu w lipcu jego przygoda z Lechem dobiegnie końca.

O jak Obcokrajowiec roku – ten zaszczytny tytuł otrzymał w 2010 roku, kiedy to uznano go najlepszym obcokrajowcem mającym wkład w rozwój polskiej piłki nożnej. Plebiscyt ten jest organizowany od 2003 roku, jednak Kolumbijczyk już może się szczycić tym, iż dziennikarze jednym tchem wymieniają go obok Leo Beenhakkera czy też Danijela Ljuboji.

P jak Paszport – „Bardzo chciałbym mieć polski paszport! Mieszkam tutaj już od pięciu lat, więc myślę, że w jakimś stopniu na niego zasłużyłem. Poza tym polskie obywatelstwo ułatwiłoby mi wiele spraw. Na lotnisku zawsze przytrzymują mnie dłużej niż kolegów – pół godziny, czy 40 minut – dokładnie sprawdzając, czy ten na zdjęciu to na pewno ja. Gdybym miał polski paszport, byłoby mi łatwiej.” Kolumbijczyk i jego problemy…

R jak Reprezentacja – marzył, aby wraz z Kolumbią zagrać na Mistrzostwach Świata. Nie udało się. Następnie pragnął dowodzić polską defensywą podczas EURO 2012. Z pewnością przydałby się kadrze Polski, ale czy naturalizowanie tak wielkiej ilości zawodników nie okazałoby się wtedy przegięciem? Mimo wszystko żałujemy, że sam zainteresowany nie dostał szansy na potwierdzenie swoich umiejętności w reprezentacji Kolumbii.

S jak Siłownia – Klata, plecy barki, Manuel wielbi wszelkie ciężarki. Wystarczy spojrzeć na jego budowę. Niejeden profesjonalny sportowiec nie powstydziłby się posiadania jego gabarytów.

T jak Teledysk – no dobra, możecie nam zarzucić to, że trochę przekombinowaliśmy, ale czy nie sądzicie, że w tym teledysku występuje sobowtór Manu?

U jak Urban – wcześniej trochę skłamaliśmy pisząc, że Manuel Arboleda nie wystąpił w żadnej z reprezentacji. 11 marca 2008 roku został on powołany do reprezentacji… obcokrajowców występujących w Ekstraklasie, którzy pod wodzą Jana Urbana zmierzyli się z reprezentacją Polski w meczu kontrolnym. Wiecie, kto w pierwszej minucie strzelił bramkę? Nasz dzisiejszy bohater.

W jak Wiara – Kolumbijczyk ciągle powtarza, że wiara odgrywa w jego życiu najważniejszą rolę. To ona pomaga realizować swoje plany. W obecnych czasach niewielu zawodników z równie wielką pasją mówi o Bogu.

Z jak Zagłębie Lubin – jego pierwszy polski klub. Trafił do naszego kraju zimą 2006 roku i w z miejsca stał się kluczowym zawodnikiem „Miedziowych”. Co ciekawe, zadebiutował w meczu z Lechem Poznań. W rundzie wiosennej sezonu 2007/2008 występował jedynie w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy.

2 komentarze
  1. CzasFutbolu dodał komentarz dnia 12 marca 2014

    W artykule jest informacja, że Smuda pomógł Arboledzie w zdobyciu mistrzostwa z Lechem a nie, że Smuda je zdobył. Może to trochę naciągana teoria ale Arboleda nie za coś tam Smudzie jednak dziękował. Swoją drogą ostatnio Maniek się nie popisał w meczu z Widzewem, chyba nikt nie przypuszczał że tak się skończy jego kariera w Poznaniu. Notowania Mańka spadają, jak zagra z Podbeskidziem to remis nie jest wykluczony a za niego nieźle płacą :) http://pl.oddsring.com/betevent/1/5994/27163658

  2. Paweł Ciejka dodał komentarz dnia 11 marca 2014

    Smuda nie zdobył mistrzostwa z Lechem :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>