O tym dlaczego Anglia znowu nic nie wygra

4
lut
18
Redakcja
reprezentacja Anglii

Piłkarskim światem wstrząsnęła informacja o rezygnacji Fabio Capello ze stanowiska selekcjonera reprezentacji Anglii. Co po niektórzy zaczęli upatrywać w tym szansy dla Synów Albionu – teraz przybędzie Harry Redknapp i wreszcie pozwoli swoim rodakom rozwinąć skrzydła.

Otóż wątpię. Nikt, ale to kompletnie nikt, nie jest dzisiaj w stanie nauczyć Anglików wygrywania. To drużyna na ten moment, po prostu, niezdolna do święcenia reprezentacyjnych triumfów.

Rooney, Gerrard, Lampard, Terry to gwiazdy, które zakładając angielską koszulkę narodową tracą niemal połowę ze swojej wartości. Grają bez pomysłu, egoistycznie, brak im pewności siebie.

W klubach, otaczają i pracują dla nich zagraniczne asy. Lampard i Terry mają Drogbę, Essiena, Matę, Obi Mikela i Ivanovića, Rooney ma Naniego, Hernandeza, Evrę i Vidića, a Gerrard – Kuyta, Luisa Suareza i Lucasa Leivę. A przecież w sezonach, w których The Reds byli zdecydowanie bliżej europejskiej czołówki niż teraz, byli jeszcze Xabi Alonso i Mascherano.

Reprezentanci Anglii, od wielu już lat, nie są w stanie unieść potężnej presji, jaka spoczywa na nich przed każdym wielkim turniejem. W żadnym innym kraju wymagania nie są tak wielkie, bo też w żadnym  innym wielkim piłkarsko państwie kibice nie czekają na sukces aż tak długo.

Anglicy, nawet świetnie grający, zawsze znajdą „powód”, by zawieść. Albo zawiodą ich nerwy w trakcie gry, jak w przypadku Beckhama na Mundialu 1998, albo przy strzelaniu decydujących „jedenastek”. Gareth Southgate w jednym ze szczerych wywiadów przyznał kiedyś, że angielski piłkarz mający wykonywać rzut karny podczas najważniejszych imprez, myśli przede wszystkim o tym co się stanie, gdy spudłuje. O tym, że społecznie „zlinczują” go zarówno media, jak i kibice. Odczuwa strach, a nie pozytywną mobilizację.

Ponadto Anglikom brakuje pewnego charakterystycznego rysu, czegoś co wyróżniłoby ich na tle innych. Każdy wielki piłkarsko kraj ma coś, co decyduje o jego charakterze, cechę, która go kształtuje. I tak, Hiszpanie fenomenalnie grają piłką, są mistrzami kreacji, Niemcy zawsze walczą do końca i nigdy się nie poddają, Włosi fantastycznie bronią i są świetnie przygotowani taktycznie. O Anglikach ciężko napisać coś podobnego. Synom Albionu brakuje pewnego istotnego punktu zaczepienia, który tworzyłby tożsamość zespołu i był przekazywany z jednego reprezentacyjnego pokolenia na drugie.

Anglii, bez wątpienia, nie pomaga także zbytnie przywiązanie kolejnych selekcjonerów do mainstreamowych nazwisk, tych stworzonych podczas wielkich piłkarskich wieczorów Ligi Mistrzów i przereklamowanej nieco Premier League. Od dwóch sezonów najlepszym angielskim pomocnikiem w lidze nie jest przecież ani Steven Gerrard, ani Frank Lampard, a szalenie niedoceniany Scott Parker. Facet, który świetnie broni, inteligentnie rozgrywa i haruje za dwóch, nigdy tak naprawdę nie dostał w kadrze poważnej szansy.

Czego zatem potrzebuje dumna Anglia, by wreszcie odnieść sukces w wielkiej piłkarskiej imprezie? Pokolenia graczy nie skażonego symptomem porażki, mającego czyste umysły, być może takich jak wchodzący właśnie w świat wielkiej piłki: Kyle Walker, Chris Smalling, Jack Wilshere, Tom Cleverley, Daniel Sturridge czy Alex Oxlade-Chamberlain. A także pozytywnego wsparcia fanów, pozbawionego drwin i ostracyzmu.

4 komentarze
  1. shog dodał komentarz dnia 7 marca 2012

    Jeśli mam być szczery, w porównaniu z reprezentacją np. z 2006 roku, Włosi są o klasę gorsi. Jeśli nie o dwie.

  2. MR dodał komentarz dnia 7 marca 2012

    Nie skreślałbym jeszcze Włochów :)

  3. shog dodał komentarz dnia 7 marca 2012

    Przy obecnym zestawieniu piłkarzy szanse są raczej małe. Doświadczonym gra zwyczajnie nie idzie, młode pokolenie jest jeszcze zbyt nieopierzone aby powalczyć o najwyższe lokaty na Euro. Może jakiś w miarę zrównoważony miks młodości z doświadczeniem zdałby egzamin, ale to też wątpliwe. Chyba jednak Niemcy, Hiszpanie i Holendrzy są poza zasięgiem dla całej reszty.

  4. Pan Karp dodał komentarz dnia 7 marca 2012

    Faktycznie patrząc na Obecny skład Anglików :

    Hart-no w końcu dobry bramkarz
    G.Johnoson lub Richards – zdecydowanie powinien grać tam Richards gra w liderującym City i nie jest splamiony wielkimi porażkami na Mundialach i Euro

    Terry 31 i Ferdinand 33 to ich ostatni dzwonek a jak widać ten sezon dla Terrego jest fatalny patrząc pryzmatem slabej gry Chelsea a Ferdinand też nie zachywca w klubie kontuzja odpadniecie z LM Man Utd

    A.cole 31 patrz Terry ta sama sytłacja

    Gerrard 31 Lampard 33 Oni raczej nie będą grali we 2 w pomocy co dobrze świadczy bo to już nie te ich wielkie lata świetnosci chodź Lampard nie gra złego sezonu

    Dlatego dobrym posunięciem było by dać Jack Wilshere 20 l i Parkera 31 który w lidze gra świetnie

    Skrzydłowi to dla mnie A.Johnson który ma naporawdę mocnych rywali w City.

    Jedynie co pewne to Atak czyli Roonney i Sturidge

    Ogólnie patrząc na Anglie na dzien dzisijeszych dla mnie mają małe szanse na wygranie Euro jest to drużyna nie obrażając naznaczona porażką.Chyba że jednak zrobią coś nieprawdopodnego i coś pokażą .
    Jedynym wyjsciem jest chyba H.Redknapp znjając jego możliwosći Parker z Lampardem byli by świetnym duetem no i może udało by się mu zachęcic Scholesa do powrotu do kadry a po cichu liczył bym na powrót Beckhama .
    Chyba że Anglicy po cichu liczą na zatrudnienie Moruniho który gdyby wygrał LM to możliwe by było jego objecie kadry Anglików.Ale czy da się zbudowac zespoł w miesiąc , wątpie :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>