Pożegnanie Fergusona, Casillas przyspawany do ławki, dupa Koseckiego i 4 gole „Lewego” – czym emocjonowaliśmy się w 2013 roku?

1
gru
29
Redakcja
2013

Święta, święta i po świętach, a za kilkadziesiąt godzin Sylwester, czyli czas, kiedy masowo wykupujemy karnety na siłownie, a i tak znajdziemy wymówkę, aby pozostać w domu i zając się powszechnym nicnierobieniem. 2013 rok nieubłaganie mija. Co najbardziej zapamiętamy z tego okresu?

Odejście Sir Alexa Fergusona z Manchesteru United

Dla wszystkich jego rozstanie z trenerką było szokiem. W końcu mówimy o legendzie, która przez niecałe trzy dekady szkoliła największych piłkarzy z całego świata. Przez jego kadencje przewijali się tacy zawodnicy jak Cristiano Ronaldo, Robin Van Persie czy tez Edvin van der Sar. Nie zapominamy również o jego pomyłkach, a największą był chyba Bebe, który obecnie topi się w długach i – jeśli wierzyć wszystkim doniesieniom – parę razy przewożono go przez granicę w bagażniku.

Sir Alex w swojej karierze trenerskiej zdobył 49 trofeów. Ten tryumf powinien zapamiętać najbardziej…

Zachodząca gwiazda Messiego, utrzymująca się na stałym poziomie CR7 i wschodząca Suareza

Bez wątpienia rok 2013 był dla argentyńskiego napastnika jednym z gorszych w karierze. Nie wygrał Ligi Mistrzów, a pod koniec roku wszyscy zgodnie przyznawali, że ten rok należał do jego portugalskiego przeciwnika. W dodatku gracz „Blaugrany” pod koniec roku złapał kontuzję…  Dyskusja na temat przyznania Złotej Piłki nie powinna w tym roku istnieć. O ile wcześniej Messi zasłużył na zdobyte trofea, o tyle w tym roku drugie miejsce powinien traktować jako zaszczyt, bowiem Franck Ribery też nie ustępował.

A co słychać u Luisa Suareza? Oprócz tego, że naoglądał się „Zmierzchu”…

suarez gryzie

… całkiem dobrze. Zwłaszcza, jeżeli pod uwagę weźmiemy sezon 2013/14. Nie grał w kilku pierwszych meczach, bowiem trener uznał, iż Suarez nie przyda się w chwili obecnej drużynie. A jak do składu wskoczył, tak i miejsca nie oddał. W następnej edycji przyznawania „Złotej Piłki” powinien znaleźć się w pierwsze trójce. A może wygra cały konkurs, który i tak ostatnio sporo stracił na wartości?

Bale do Realu a Oezil do Arsenalu, czyli komu te transfery wyszły na dobre…

Szybko i konkretnie – każdej ze stron. Ale to Arsenal odniósł z przenosin Oezila większe korzyści, aniżeli Real. Wszak zapłacił za niego mniej, niż „Królewscy” za Bale’a, a i efekt wniósł większy – nie oszukujmy się, lider w Premier League sam się nie zrobił. Przy nim pełnię możliwości osiągają Wilshere i Ramsey. Kanonierom do pełni szczęścia brakuje zaledwie napastnika pokroju Suareza lub Diego Costy. Jeśli Wenger i w zimowym okienku zaszaleje, już nikt nie będzie się śmiał z jego nieudolności w stosunku do trofeów.

Gareth Bale okazał się natomiast najdroższym piłkarzem w historii. Pod tym względem przebił nawet Cristiano Ronaldo, jednak wątpimy, aby wniósł do zespołu większą klasę niż Portugalczyk. Z pewnością jest drugim gladiatorem „Królewskich”.

Dupa Koseckiego

997

Jest jak Rafaello – wyraża więcej, niż tysiąc słów.

Przykład polskiego profesjonalizmu w postaci Klicha i Łukasika

Sprawa dosyć świeża, więc krótkie przypomnienie. Mateusz Klich zamiast zająć się realnym objaśnieniem sytuacji, wolał rozdać zakazy stadionowe wszystkim widzom podczas jednego ze spotkań reprezentacji. Długo utrzymywał swoje stanowisko, aż w końcu nieśmiało przyznał, że warto dać ponowną szansę polskim fanom. Dziękujemy, Mateusz!

Co do Łukasika, ten fragment rozmowy z serwisem Legia.net w pełni nam wystarcza do oceny jego możliwości.

Może warto by było dorzucić do tego swojego warsztatu dodatkowy atut w postaci rzutów wolnych bezpośrednich? W Legii ten element gry kuleje, ty masz do tego predyspozycje, ale brakuje automatyzmu, ćwiczenia tych wolnych do bólu, zostawania po treningach.
Pewnie, że byłoby warto, ale nie zawsze da się zostać po zajęciach i poćwiczyć. Kiedy mamy mecze co trzy dni, to trener woli byśmy szybko zeszli do szatni i odpoczęli. Oczywiście jest wiele takich dni, że mamy taką możliwość… To może być mój atut, myślałem o tym. Nie każda piłka musi od razu lądować w siatce, ale piłki uderzone przeze mnie mogą stanowić zagrożenie dla przeciwnika.

Dobrze ale czemu w latach 90-tych Leszek Pisz potrafił zostawać po treningach, ustawiać sobie 20 piłek z lewej strony pola karnego, potem na środku, następnie z prawej strony i ćwiczyć te wolne do znudzenia? Teraz czegoś takiego nie ma. Czasy się zmieniły, piłka też, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by pewne wzorce powielać.
Trudno mi powiedzieć… Po części pewnie z tego powodu, o którym wspomniałem, a po części pewnie brakuje nam chęci, by znaleźć bramkarza, zgadać się i razem popracować.

Z braku chęci Legia Warszawa w Lidze Europy wygrała zaledwie jedno spotkanie i po pięciu kolejkach była najgorszą drużyną tegorocznej edycji – bez gola, bez wygranej.

Gallas w Lechu a Linetty w United…

Z pozoru śmieszne, aczkolwiek temat obu zawodników był, a u Polaka ciągle istnieje, co przyznał Tomasz Magdziarz. – Angielska gazeta miała trochę racji. Klub z Old Trafford rzeczywiście obserwuje grę Karola – mówi szef grupy menedżerskiej Fabryka Futbolu. Życzymy powodzenia, aczkolwiek można wyczuć u nas pewien pesymistyczny aromat, który spowodowany jest lekkim brakiem zaufania co do newsów transferowych Polaków za granicę. Gdybyśmy wierzyli wszystkim plotkom, Wawrzyniak grałby dzisiaj w Juventusie, a numer Macieja Żurawskiego na koszulce „Barcy” zostałby zastrzeżony z wiadomego powodu.

Były reprezentant Francji okazał się natomiast za słaby na grę w „Kolejorzu”. Mariusz Rumak zdecydował, iż Gallas nie wniesie wartości dodatniej do drużyny. Śmiemy sądzić inaczej…

4 gole Lewandowskiego, którym z ławki przygląda się Casillas

W kadrze nie imponował, jednak za sukcesy klubowe należą mu się wielkie brawa. Co tu więcej mówić – drugie miejsce w Bundeslidze, drugie miejsce w Champions League, 4 gole strzelone Realowi.

Wszystkiemu z ławki musiał się przyglądać Iker Casillas… Konflikt z Mourinho był na tyle silny, iż „The Special One” został odsunięty na ławkę rezerwowych. Niestety, wciąż musi na niej przebywać, bowiem Carlo Ancelotti również nie stawia na niego równie często, co wcześniej czynili inni szkoleniowcy.

Na koniec Video

Wszystko, co najlepsze według „Łaczy nas piłka”, oficjalnego kanału PZPN:

Najlepsze momenty Ligi+ Extra:

Oraz cały 2013 rok w pigułce:

1 komentarz
  1. only EPL dodał komentarz dnia 29 grudnia 2013

    Wengej hahahaha

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>