Pogromca mitów

0
cze
24
Michał Flis
olsen

Od pewnego czasu reprezentacja Wysp Owczych znajduje się na ustach całej piłkarskiej Europy. Reprezentanci niewielkiego archipelagu wysp wulkanicznych na Morzu Norweskim stali się autorami olbrzymiej sensacji tuż po tym, jak po raz kolejny zdołali wywalczyć trzy punkty w spotkaniu eliminacji Mistrzostw Europy z Grekami. 102. ekipa w rankingu FIFA nie jest już tym samym zespołem, który przed kilkoma laty zbierał cięgi od praktycznie każdego rywala, a jej 19-letni lider już niebawem będzie miał okazję, by stać się futbolową wizytówką swej niewielkiej ojczyzny.

 Andora ma Ildefonsa Limę, San Marino Andy’ego Selvę, Liechtenstein Mario Fricka, a Malta Michaela Mifsuda. Praktycznie każda z najsłabszych drużyn narodowych Europy może pochwalić się zawodnikiem, który o klasę przewyższał swoich kolegów z reprezentacji, a w pewnym momencie notował również przyzwoite występy w silnych europejskich ligach. Takiego piłkarza przez długi czas brakowało jednak na odległych Wyspach Owczych. Nawet bohaterowie pamiętnego meczu z Austrią sprzed 25. lat, Jens Martin Knudsen i Torkil Nielsen, nigdy nie zdecydowali się na profesjonalizację swoich karier. Co prawda bramkarz Gunnar Nielsen regularnie pojawiał się na boiskach niższych lig angielskich i szkockiej ekstraklasy, a w słynnym Manchesterze City zadebiutował nawet w rozgrywkach Premier League, jednak nigdy nie zdołał wybić się ponad przeciętność i dzisiaj zarabia na życie w lidze islandzkiej.

Nagle, ni stąd, ni zowąd, Farerowie doczekali się reprezentanta, który już wkrótce może sprawić, iż jego ojczyzna już nigdy nie będzie kojarzona w piłkarskim półświatku jako typowy słabeusz. Brandur Olsen dorastał w malowniczej wiosce Skalavik usytuowanej na wyspie Sandoy. Podobnie, jak reszta liczącej 180. mieszkańców miejscowości, od najmłodszych lat zakochał się w futbolu, który dla mieszkańców Wysp Owczych stał się istną religią. Treningi w akademii niedalekiego B71 Sandoy sprawiły, iż niebawem doczekał się powołania do reprezentacji młodzieżowej swojego kraju, z którą uczestniczył w wielu międzynarodowych potyczkach.

Choć wraz ze swymi kolegami z kadry nie zdołał wywalczyć awansu na żaden z młodzieżowych turniejów, dał się poznać jako największa gwiazda ambitnej kadry, która pokonała m.in. swoich rówieśników z Czarnogóry, a także stoczyła pasjonujący bój w wyjazdowym starciu z Niemcami (3-2), w których składzie znaleźli się wówczas m.in. Marc Andre Ter-Stegen, Shkodran Mustafi, Kevin Volland i Emre Can. Sam zawodnik w momencie rozgrywania tego pamiętnego meczu był już  zawodnikiem duńskiej Kopenhagi, która dostrzegła potencjał farerskiego młodzieżowca i zaproponowała mu grę w klubowych rezerwach pod okiem najlepszych specjalistów w całej Danii.

Utalentowany zawodnik farerskiej młodzieżówki otrzymał szansę trenowania w najlepszych warunkach w całej Danii

Utalentowany zawodnik farerskiej młodzieżówki otrzymał szansę trenowania w najlepszych warunkach, jakimi dysponują Duńczycy

Olsen z dnia na dzień stał się podstawowym zawodnikiem drużyny do lat dziewiętnastu, która w sezonie 2013-14 zanotowała udany występ w UEFA Youth League, czyli młodzieżowej Lidze Mistrzów. Nastolatek z Wysp Owczych, jak równy z równym mierzył się z utalentowanymi zawodnikami Juventusu, Realu Madryt, Galatasaray i Barcelony. Kopenhaga swój marsz zakończyła dopiero w starciu z Katalończykami, którzy sięgnęli zresztą po owe trofeum. W nagrodę za swe występy jako jeden z najbardziej perspektywicznych adeptów kopenhaskiej akademii, tuż przed startem zakończonego właśnie sezonu trener Stale Solbakken włączył go do pierwszego zespołu słynnych „Lwów”, gdzie początkowo uczestniczył jedynie w spotkaniach pucharowych. Kilka miesięcy później zadebiutował w dorosłej kadrze Wysp Owczych, zamykając tym samym usta Duńczyków, którzy pragnęli przechwycić go na swoją stronę. Wyspy Owcze stanowią bowiem terytorium zamorskie Królestwa Danii, dlatego otrzymanie przezeń duńskiego paszportu ne stanowiłoby większego problemu. Olsen pozostał jednak wierny swojej małej ojczyźnie, która zaszczepiła w nim miłość do piłki nożnej.

Jego debiut w narodowych barwach przypadł na przegrany mecz z Irlandią Północną w eliminacjach francuskiego Euro 2016. Olsen pojawił się na końcowe dziesięć minut , jednak nie zdołał wpłynąć na losy spotkania. Miesiąc później wraz ze swą kadrą udał się do przysłowiowej „paszczy lwa” jaką wydawała się być grecka arena w Pireusie. Uczestniczy ubiegłorocznego mundialu bez większych problemów mieli poradzić sobie z przybyszami z odległej północy, zwyciężając najlepiej kilkubramkowym rezultatem. Podopieczni Larsa Olsena sprawili jednak niemiłą niespodziankę zaszokowanym Helleńczykom. Mimo iż to gospodarze byli stroną przeważającą, Farerzy popisali się niebywale skuteczną grą w defensywie, dzięki czemu przez bardzo długi czas utrzymywał się bezbramkowy remis. Niemiłosiernie ostrzeliwujący bramkę Gunnara Nielsena Grecy zostali ukarani za swoją nieskuteczność w drugiej połowie meczu. Wykorzystując roztargnienie obrońców rywala, Olsen podał piłkę do wychodzącego na pozycję Joana Edmundssona, który pewnym strzałem pokonał miejscowego golkipera. Pomocnik Kopenhagi już wcześniej miał okazję by samemu wpisać się na listę strzelców, jednak jego próby zatrzymywał dobrze dysponowany tego dnia Orestis Karnezis. Wskutek sensacyjnej porażki z posady selekcjonera greckiej reprezentacji zwolniony został Claudio Ranieri, a farerscy kibice mogli cieszyć się z pierwszego od trzech lat zwycięstwa w meczu o punkty.

Olsen, błysnąwszy w barwach narodowych wywalczył sobie także przepustkę do składu walczącej o tytuł mistrzowski Kopenhagi. Przesiadujący dotychczas na ławce 19-latek nagle został doceniony przez trenera Solbakkena, który wpuszczał go na boisko w ostatnich, a więc decydujących o mistrzostwie spotkaniach. Koniec końców Kopenhaga straciła co prawda tytuł na rzecz FC Midtjylland, jednak reprezentant Wysp Owczych pozostawił po sobie znakomite wrażenie notując trafienia w potyczce z Sonderjyske i prestiżowym starciu z Odense.

Prawdziwy popis dał jednak w finale Pucharu Danii. Norweski szkoleniowiec wprowadził go na końcówkę starcia z Vestsjælland, jednak nie przewidywał, iż rywale zdołają wyrównać w końcówce spotkania doprowadzając tym samym do dogrywki. W 102. minucie nasz bohater wpisał się na listę strzelców, wprawiając tym samym w ekstazę kibiców zasiadających na kopenhaskim stadionie Parken. Wynik do ostatniego gwizdka nie uległ zmianie, dzięki czemu Kopenhaga mogła cieszyć się z szóstego w swej historii krajowego pucharu, wywalczonego z olbrzymią dozą pomocy farerskiego młodziana.

Piłkarze Kopenhagi świętują triumf w Pucharze Danii, który przypieczętowany został za sprawą bramki 19-letniego Olsena

Nie był to jednak koniec pozytywnych wydarzeń w życiu nastolatka. Niecały miesiąc później w stolicy Wysp Owczych, Thorshavn, gościł upokorzonych Greków, którzy za wszelką cenę próbowali zamazać plamę pozostawioną po listopadowej klęsce. Olsen i spółka ani myśleli jednak odpuścić podrażnionemu przeciwnikowi i po raz kolejny poprowadził swój kraj do efektownego zwycięstwa. Jego premierowa bramka w narodowych barwach przypieczętowała kolejny triumf nad mistrzami Europy z 2004 roku, dzięki czemu Wyspy Owcze zajmują na chwilę obecną czwartą pozycję w sześciozespołowej grupie eliminacyjnej, wciąż zachowując szanse na awans do francuskiego turnieju! Wyczyn ten wydaje się być jednak marzeniem ściętej głowy nawet zważywszy na niesamowitą dyspozycję Olsena w ostatnich tygodniach. Farerów czekają wprawdzie mecze na własnym boisku z Irlandczykami z Północy i Rumunami, jednak ciężkie wyjazdy do Węgier i Finlandii mogą doszczętnie pogrzebać ich nadzieje na sensacyjną promocję. Niemniej Olsen wraz ze swymi partnerami z drużyny już teraz sprawili, iż zakochani w futbolu Farerzy w przeciwieństwie do poprzednich lat nie mają powodów do wstydu, a sami piłkarze mogą stać się nawet większymi bohaterami od tych, którzy w 1990 roku pokonali Austriaków. Olsen zaś ma potencjał na to, by zostać w niedalekiej przyszłości doskonałym piłkarzem, z którego zarówno kibice w Thorshavn, jak i w Kopenhadze niejednokrotnie będą mieli jeszcze pociechę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>