Tomaszewski dla CF: Boję się, że oni zniszczą Legię

0
gru
6
Kacper Rogacin
źródło: sport.fakt.plźródło: sport.fakt.pl

Jeszcze jeden taki wybryk i Legia może zostać wykluczona z pucharów nie na rok, czy dwa, ale na pięć lat. A wtedy ten klub zniknie z piłkarskiej mapy nie tylko Europy, ale i Polski. Bo który zawodnik będzie chciał grać o mistrzostwo, za które nie będzie nagrody w postaci europejskich pucharów? To naprawdę ostatni moment, by uratować sytuację – mówi w rozmowie z Czasem Futbolu legendarny bramkarz reprezentacji Polski Jan Tomaszewski.

Kacper Rogacin: 105 tys. euro, dwa mecze bez udziału publiczności i zakaz wyjazdowy do końca sezonu w pucharach – takie kary nałożyła na Legię UEFA, za skandaliczne zachowania grupki pseudokibiców w Lokeren. Pana zdaniem to zasłużona kara?

Jan Tomaszewski: – Bynajmniej. Ludzie w Legii powinni teraz na kolanach dziękować Bogu, że skończyło się tak łagodnie.

Łagodnie? Każdy mecz bez udziału publiczności to dla klubu co najmniej 1,5 mln złotych straty.

– Powiem panu, że ja naprawdę bałem się, że Legię wyrzucą z pucharów. Ale nie na rok, czy dwa, a na pięć lat. Wtedy ten klub zniknąłby z piłkarskiej mapy nie tylko Europy, ale i Polski. Bo który piłkarz będzie chciał grać o mistrzostwo, za które nie ma nagrody w postaci gry w europejskich pucharach? Ostrzegam – to naprawdę ostatni możliwy moment, by uratować sytuację. Niedługo może być za późno.

Fakty są takie, że Legia została ukarana za karygodne wybryki niewielkiej grupki ludzi. Reszta zachowywała się bez zarzutu.

– Ale przecież ten cały problem nie pojawił się na wyjeździe w Belgii! Przypomnę choćby oprawę ze świnią na meczu z Aktobe. Przecież już za to klub mógł wylecieć z Ligi Europy! A takiej sektorówki nie da się przemycić w butonierce. Tego typu cudo mnóstwo waży i musiało zwracać uwagę. Dlatego pytam – kto pozwolił na wniesienie tego na trybunę?

Pewną okolicznością łagodzącą może być chyba fakt, że wtedy atmosfera nie tylko przy Łazienkowskiej, ale i w całym kraju była bardzo gorąca. Ludzie byli wściekli na decyzję UEFA o wykluczeniu Legii z Ligi Mistrzów.

– Jasne, tylko o ile się orientuję, to ludzie, którzy odpowiadali za ten pokaz, są dorośli. A tacy, nie zachowują się jak dzieci. Cel był chyba taki, by zrobić na złość europejskiej federacji. Tyle że ich naprawdę to nie boli! A na takich akcjach zawsze ucierpi tylko klub, który w efekcie traci morze pieniędzy. To mi przypomina niedawną sytuację, w której grupa polskich polityków wypowiedziała wojnę Rosji. „Wojowali” za Ukrainę, a Moskwa nałożyła embargo na polskie jabłka. W jednej sytuacji klub, w drugiej sadownicy cierpią za grzechy innych. Chciałbym, żeby teraz ci, którzy nabroili, stanęli przed wszystkimi, przeprosili i ponieśli konsekwencje swoich czynów, ale przecież nie ma na to najmniejszych szans.

Myśli Pan, że to nie koniec wybryków pseudokibiców w pucharach? Może w końcu do niektórych dotrze, że szkodzą nie innym, a swojemu klubowi?

– A są jakiekolwiek przesłanki, by tak myśleć? Dopóki klub się z nimi nie rozprawi, dopóty ten problem będzie istniał. I będzie zbierał coraz większe żniwo. Ci ludzie mówią, że Legia to ich miłość? To dlaczego tę swoją „miłość” terroryzują? Dla mnie to niepojęte!

Kiedy Pan grał w piłkę, istniał problem rasizmu na stadionach?

– To, co działo się w Belgii, to jest po prostu szczyt idiotyzmu. Jako piłkarz reprezentacji Polski grałem np. z Haiti, ale takich scen nigdy nie było. Legia ponosi konsekwencje działań swojego „dwunastego zawodnika”. Do tej pory ci ludzie byli traktowani w klubie na innych warunkach i dziś widzimy, że to był ogromny błąd. Przyzwyczajano ich, że mogą sobie wnieść na stadion co chcą. I oni to robili. Mogli krzyczeć, czy wywieszać, co im się podobało i gdy próbowano ich karać, klub stawał w ich obronie. Ale teraz, albo ktoś w końcu chwyci ich za mordy, albo Legia pożegna się z pucharami. Bo być może wystarczy jeszcze jedna raca, by przelać czarę.

Bez futbolu świat nie miałby sensu. Jak każdy facet interesuję się piłką nożną, a na portalu Czas Futbolu publikuję głównie wywiady z postaciami znanymi z polskich boisk.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>