W lecie w płaszczu, z suszarką w łóżku – kilka słów o przesądach

0
wrz
29
Redakcja
laurent-blanc-kiss

Masło kokosowe, suszarka żony, ciepły prochowiec zakładany również latem – co te przedmioty mają ze sobą wspólnego? Cóż, jakby to powiedzieć, piłkarze i trenerzy są bardzo, ale to bardzo przesądni. Zapraszamy do zapoznania się z najciekawszymi przesądami ludzi futbolu.

Iker Casillas

Czy pamiętacie mecz, w którym Hiszpan wystąpił w bluzie z długim rękawem? Było to w każdym razie ładnych kilka lat temu. Bramkarz Realu Madryt uważa, że krótkie rękawy przynoszą mu szczęście i niezależnie od pogody zawsze rezygnuje z cieplejszej wersji odzienia. Co dziwniejsze, na tym nie poprzestaje. Nie wiedzieć czemu, Casillas przed każdym meczem własnoręcznie…przycina swoją koszulkę na wysokości pasa. Po jego ostatnich perypetiach wydaje mi się, że przesądy Hiszpana straciły ważność, nie uważacie?

YoungIkerCasillas4

John Terry

Kapitan Chelsea Londyn przywiązuje się nie tylko do dziewczyn kolegów z drużyny. Mimo wielu propozycji zmiany numeru na koszulce z anonimowego „26” na „6”, z którym grał w reprezentacji, John nadal występuje z tym samym numerem. Od niepamiętnych czasów Anglik parkuje swój samochód przed Stamford Bridge w tym samym miejscu, jadąc na mecz siada na tym samym fotelu w autokarze, w stołówce siada przy tym samym stoliku, a przed samym meczem…korzysta z tego samego pisuaru.

Laurent Blanc

Nie sposób nie wspomnieć o obecnym trenerze Paris Saint-Germain. Grając na Mistrzostwach Świata 1998 Francuz rozpoczynał każdy mecz od ucałowania łysej głowy bramkarza Tricolores, Fabiena Bartheza. Przesąd okazał się na tyle skuteczny (Francja wygrała turniej), że kibice oglądali sympatyczną scenkę jeszcze przez wiele lat.

fabien-bathez_1350983c

Michael Essien

Piłkarze z Afryki mają szczególne przyzwyczajenia. Wystarczy wspomnieć o rytualnym ubijaniu krowy przez Egipcjan albo smarowaniu kolan popiołem pozostałym ze spalonej kury przez graczy Wybrzeża Kości Słoniowej. Piłkarz m.in. Lyonu, Chelsea i Realu Madryt za najlepszych czasów gry w ekipie „The Blues” zwracał uwagę wyglądem – zawsze wyglądał na spoconego. Sekret tkwił w jego szafce. Otóż Essien przed każdym meczem smarował się masłem kokosowym, które nie pachnie zbyt ładnie. Podobno chodziło mu o to, aby rywale trzymali się z daleka, ale na pytanie dziennikarza, po co to robi, odpowiedział – bo lubię. Kto bogatemu zabroni?

Mario Gomez

Dawno, dawno temu, grając jeszcze w reprezentacji juniorów młody Mario nie odśpiewał hymnu. Później rozegrał świetny mecz, który uwieńczył golem. Niemiec od tego czasu nie śpiewa hymnu naszych zachodnich sąsiadów. Nieważne, że gola nie zdobywa w każdym meczu – nie śpiewa i już!

Wayne Rooney

Swego czasu i Anglikowi dostało się od dziennikarzy za to, że nie śpiewa „God save the Queen”. Ale to akurat nie był żaden przesąd. Napastnik Manchesteru United zasłynął wyznaniem, że noc przed meczem obok jego łóżka wyje suszarka jego żony. Zdaniem Wayne’a hałas go uspokaja. Ciekawe, co na to żonka? „Hałasy w łóżku” nabierają teraz zupełnie nowego znaczenia.

Anatolij Tymoszczuk

Wieloletni kapitan Szachtara Donieck zaskakiwał kibiców, wychodząc na boisko z kapitańską opaską w barwach niemieckiej flagi. Przyzwyczajenie nie zmieniło się po przejściu do Zenitu St. Petersburg. Wyjaśnienie okazało się proste – opaska należała wcześniej do Lothara Mathaeusa, idola ukraińskiego pomocnika. Nawet w meczach pucharowych oraz reprezentacyjnych, w których opaski kapitańskie muszą być jednolite, Tymoszczuk zakładał swój talizman pod tą „właściwą’. Zatem dementuję – o żadnej zakamuflowanej opcji niemieckiej nie ma mowy!

995_11-04-05_n_full

Kazimierz Górski, Jerzy Engel i Giovanni Trapattoni

Na koniec trójka z ławki trenerskiej. Legendarny selekcjoner kadry, śp. pan Kazimierz nigdy nie golił się w dniu meczu. Mimo, że nie lubił chodzić zarośnięty, ten przesąd praktykował do końca kariery. Z kolei Engel zapadł w pamięci kibiców jako facet, który na każdy mecz reprezentacji, czy to w lato, czy to w zimie, zakładał zgniłozielony prochowiec, w którego kieszeniach znajdowały się porcelanowe słoniki – prezent od córki oraz poświęcony przez Jana Pawła II różaniec. Religijny jest również Trap, który ławkę rezerwowych skrapia małą ilością wody święconej. Wiadomo, Włoch.

30

Przesądnych piłkarzy jest niepomiernie więcej – wymienienie wszystkich zawodników, którzy na boisko wchodzą prawą nogą, przeskakują linię boczną lub żegnają się przed meczem zajęłoby mi tyle, że pewnie sami bohaterowie pokończyliby kariery. Cóż poradzić, zawsze warto w coś wierzyć. Nawet w to, że sikanie do tego samego pisuaru przyniesie szczęście.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>