Wygraj Ligę: Na kogo postawić?

0
lut
11
Rafał Cygan
Wygraj Ligę skład

Czy dołączyliście już do ligi CzasFutbolu.pl w internetowej grze Wygraj Ligę? Jeżeli nie, przeczytajcie tutaj, jak to zrobić. Na najlepszych czekają nagrody. Jeżeli już się zarejestrowaliście, ale wciąż macie wątpliwości, kim obsadzić niektóre pozycje, to być może któraś z poniższych wskazówek ułatwi wam wybór.

Ograniczenia budżetowe sprawiły, że postanowiłem zaryzykować i prawie wszystkie fundusze przeznaczyłem na zawodników pierwszego składu, a na ławce posadziłem prawie najtańszych graczy. Celowo zrezygnowałem z graczy Legii Warszawa, którzy na początku sezonu będą rywalizować na trzech frontach, a Henning Berg będzie rotował składałem i biorąc pod uwagę, jak wieloma klasowymi zawodnikami dysponuje, trudno przewidzieć, kto będzie grał w pierwszych meczach ligowych.

Bartłomiej Drągowski – Zdaję sobie sprawę, że Jagiellonia w niedziele jedzie do Warszawy na mecz z Legią, ale wydaje mi się, że Henning Berg, mając w perspektywie mecz z Ajaxem, nie postawi na wszystkich najlepszych zawodników. Mimo to, Drągowski bezrobotny raczej nie będzie. Może nawet coś puści, ale jest to wybór na całą rundę a nie jedynie na mecz z Legią. W perspektywie długofalowej Drągowski powinien być dobrą inwestycją.

Wojciech Golla – W poprzedniej rundzie był żelaznym punktem szczecińskiej defensywy i nic nie zapowiada, żeby miało się to zmienić. Pogoń zapewne będzie ligowym średniakiem, co przełoży się regularnie zdobywane punkty przez Gollę.

Adam Mójta – Bełchatowska defensywa spisywała się w tym sezonie naprawdę dobrze. Podopieczni Adam Kieresia obok Legii i Lecha stracili najmniej bramek.GKS Bełchatów dysponuje potencjałem podobnym do tego z poprzedniej rundy, więc drastycznego spadku formy całego zespołu się nie spodziewam, a solidnie grający w tyłach Bełchatów, powinien się przełożyć na sporo zdobytych punktów. Wybierając Mójtę zakładam również, że dorzuci mi czasami jakieś punkty za grę w ofensywie – w tym sezonie zdobył dwie bramki i dorzucił do tego dwie asysty.

Arkadiusz Głowacki – Trzeci i ostatni punkty mojej linii obrony. W przypadku Głowackiego liczę przede wszystkim na całą Wisłę Kraków. Głowacki raczej rzadko strzela i asystuje, a do tego łapie kartki, ale Wisła powinna być w tym sezonie w czołówce, co oznacza, że kilka spotkań wygra i raczej masowo bramek tracić nie będzie.

Semir Štilić – Mój kapitan i zawodnik, na którego punkty liczę najbardziej. Wisła rywalizuje już tylko w lidze, więc jeżeli Stilić będzie zdrowy, to na pewno będzie grał. A piłkarz to nieprzeciętny i nic nie zapowiada, żeby miał przestać strzelać bramki i asystować przy golach kolegów, co przełoży się również na dobre wyniki Wisły i przyniesie mi sporo punktów pomnożonych razy dwa.

Darko Jevitć – Lech się wzmocnił i na pewno będzie walczył o mistrzostwo Polski. „Kolejorz” pod wodzą Skorży w tej rundzie nie powinien zaliczać zbyt wielu wpadek. Dodatkowo liczę na kilka okazałych zwycięstw na rywalami z dolnych rejonów tabeli, w których strzelał i asystował będzie właśnie Jevitć.

Miroslav Čovilo – Zawodnik Cracovii w poprzedniej rundzie opuścił sporo meczów ze względu na problemy zdrowotne, jednak w rozegranych dziesięciu spotkaniach pokazał się z bardzo dobrej strony. Jeżeli Čovilo dopisze zdrowie, to powinien zdobyć dla mnie sporo punktów.

Marek Sokołowski – Nie wiążę z Sokołowskim nadziei na wielką liczbę punktów. Solidny ligowiec, który w barwach solidnego Podbeskidzie będzie w każdej kolejce zdobywał kilka punktów za występ i ewentualne zwycięstwa „Górali”. Czasami może dołoży jakąś asystę lub bramkę, a biorąc pod uwagę, że zdarza mu się wykonywać jedenastki, to zapewne tej rundy z zerem w rubryce bramki nie skończy.

Łukasz Zwoliński –Ceny za najbardziej bramkostrzelnych napastników są naprawdę wysokie, a z racji ograniczonego budżetu postanowiłem trochę zaryzykować. Zwoliński w poprzedniej rundzie grał i strzelał regularnie, ale miało to związek z licznymi absencjami Marcina Robaka. Wydaje mi się, że jednak Jan Kocian nie będzie chciał rezygnować z żadnego z tych napastników i w pierwszym meczu ustawi swój zespół z duetem Zwoliński – Robak w ataku.

Deniss Rakkels – Nie uważam Łotysza za wybitnego napastnika. To raczej przeciętny ligowiec, ale liczby mówią same za siebie – Rakkels przez większość sezonu regularnie trafiał do bramki rywali i nie raz były to trafienia na wagę ligowych punktów. Liczę więc na powtórkę z jesieni.

Kevin Friesenbichler – Na początku w składzie miałem innego gracza Lechii Antonio Čolaka, które w tym całym letnim zaciągu do Gdańska był postacią wyróżniającą się, co podkreślił sześcioma zdobytymi bramkami. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują jednak na to, że to Friesenbichler będzie podstawowym napastnikiem. Austriak ponoć lepiej wyglądał w sparingach, strzelił więcej bramek od Čolaka i zapewne to on wyjdzie w piątek w pierwszej jedenastce przeciwko Wiśle Kraków.

Ławka rezerwowych: Emiljus Zubas, Szymon Jarosz, Bartosz Kwiecień, Damian Ciechanowski.

Wygraj Ligę skład

Fan piłki nożnej w każdym wydaniu a w szczególności polskim, angielskim i afrykańskim. Pasjonat historii sportu. W wolnych chwilach groundhopper. Aktywny użytkownik Twittera(@RCygan93).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>